
Zapraszamy serdecznie na niezwykłe wydarzenie, które zapisze się na kartach historii Kęt. 20 października 2024 roku w kęckiej parafii św. Małgorzaty i Katarzyny odbędzie się uroczystość ustanowienia pierwszego w Polsce i na świecie Sanktuarium pod wezwaniem św. Jana Kantego. Aktu erygowania dokona bp Roman Pindel, a będzie to zwieńczenie trwającego Roku Jubileuszowego związanego z 550. rocznicą śmierci patrona naszego miasta. To moment, na który wierni czekali od dawna! Tytuł Sanktuarium otrzyma kościół, który, zgodnie z przekazami, wybudowano w miejscu, gdzie znajdował się dom narodzin najsłynniejszego kęczanina.
Wydarzenie to przyniesie Kętom szczególne błogosławieństwa. Sanktuarium stanie się miejscem szczególnej łaski, gdzie pielgrzymi będą mogli otrzymywać dar odpustów zupełnych. Kustosz, który będzie opiekunem tego miejsca, zadba o to, by każdy odwiedzający mógł skorzystać z duchowego bogactwa, jakie niesie za sobą przebywanie w tak wyjątkowym miejscu. To wyjątkowy przywilej dla parafii w Kętach i całej Diecezji Bielsko-Żywieckiej.
Św. Jan Kanty, który urodził się w naszym mieście, zasłynął z miłosierdzia i pomocy ubogim. Jego życie było świadectwem miłości do bliźnich, a my mamy dziś szansę kontynuować tę tradycję. W ramach Roku Jubileuszowego Kęty gościły pielgrzymów z całej Polski, a uroczystości i nabożeństwa miały szczególne znaczenie dla wiernych. Teraz czas na kolejny, jeszcze bardziej symboliczny krok.
Rok Świętego Jana Kantego, który rozpoczął się w październiku ubiegłego roku, przyniósł nie tylko duchową odnowę, ale również liczne wydarzenia kulturalne i religijne. Wspomniane sympozjum, wystawy oraz pielgrzymki umocniły więź Kęt z jego patronem. Uroczystość 20 października będzie wieńczącym akcentem tych wydarzeń, a jego waga przejdzie do historii jako moment, w którym Kęty stały się centrum duchowej odnowy.
W ramach Roku Jubileuszowego do miejsca urodzenia świętego pielgrzymowały rozmaite grupy, duszpasterstwa oraz parafie z całej Polski, zorganizowano sympozjum i wystawę w miejscowym muzeum, gdzie zobaczyć można było cenną kapę turecką darowaną kęckiemu kościołowi przez Jana III Sobieskiego – zwycięzcę spod Wiednia i wielkiego czciciela św. Jana Kantego. Po raz pierwszy w historii tego miejsca odbyły się święcenia diakonatu. Modlono się podczas licznych nabożeństw i Mszy. Ważnym wydarzeniem była zeszłoroczna Pasterka z udziałem biskupa, sprawowana dokładnie w 550. rocznicę śmierci średniowiecznego świętego.
Dzięki decyzji Stolicy Apostolskiej osoby, które w czasie jubileuszu nawiedzają kościół św. Jana Kantego, mogą uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami. Przez cały ten czas miejsce to było dostępne praktycznie 24 godziny na dobę.
Zapraszamy do udziału w tych historycznych chwilach. Niech każdy z nas, uczestnicząc w tym niezwykłym wydarzeniu, poczuje obecność św. Jana Kantego, który przez wieki opiekował się naszą wspólnotą. To czas, byśmy wspólnie z radością i wiarą celebrowali ten wyjątkowy moment, który odmieni oblicze naszego miasta i umocni naszą wiarę.
W historii miasta największe dotąd uroczystości związane z postacią Jana Kantego odbyły się w 1890 z okazji 500. rocznicy jego urodzin. Centralnym punktem spotkania było oddanie hołdu świętemu pod jego figurą umieszczoną na rynku, a następnie Msza św. celebrowana przez krakowskiego ordynariusza kard. Albina Dunajewskiego. Z wydarzeniem związany był tygodniowy odpust, wyznaczony na okres od 19 do 26 czerwca 1890 roku.
Wcześniej, w latach 1866-67 świętowano jubileusz stulecia jego kanonizacji. Z tej okazji, pochodzący z Cieszyna biskup tarnowski J.A. Pukalski rezydował w Kętach przez tydzień. Potem zamieszkał tu delegat biskupa – proboszcz tarnowskiej katedry ks. Franciszek Ślósarczyk. Organizowano odpusty, a wierni licznie uczestniczyli w pielgrzymkach. Jak wspominają historycy, w ciągu roku – w tamtym czasie – rozdano 27 tysięcy Komunii świętych.
W 1851 roku wzniesiono w Kętach pomnik św. Jana Kantego. W roku 1941 został usunięty przez niemieckich okupantów i złożony przez mieszkańców na placu przykościelnym. Po wojnie kęczanie domagali się przeniesienia figury świętego na dawne miejsce. Dopiero w 1992 roku pomnik wrócił na rynek. Został wtedy poświęcony przez pochodzącego z Kęt bp. Adama Dyczkowskiego, wówczas biskupa pomocniczego diecezji wrocławskiej.
Jan Kanty urodził się w Kętach w 1390 roku. Ukończył studia w Krakowie, następnie przyjął święcenia kapłańskie. Od 1421 przez osiem lat prowadził szkołę klasztorną u miechowskich bożogrobców. W 1429 zaczął wykładać na Akademii Krakowskiej, równocześnie studiując w niej teologię – magisterium otrzymał w 1443. W tym czasie został kanonikiem w Olkuszu. Kilkakrotnie pielgrzymował do Rzymu. Zmarł w opinii świętości w 1473 roku, w wigilię Bożego Narodzenia. Został beatyfikowany 27 września 1680 przez bł. Innocentego XI, a kanonizowany 16 lipca 1767 przez Klemensa XIII. Jest jednym z patronów Polski. Patronuje akademickiej młodzieży i ludziom nauki, licznym instytucjom charytatywnym oraz oświatowym.
Sanktuarium (miejsce święte, ośrodek pielgrzymkowy), to miejsce szczególnej czci religijnej, gdzie obiektem kultu są relikwie świętych, wizerunki (obrazy, figury) Pana Jezusa, Matki Boskiej i świętych. Sanktuaria powstawały spontanicznie na mocy doświadczenia religijnego wiernych, uznawane przez władzę duchowną na podstawie starożytności kultu oraz doznawanych tam łask i cudów. Zgodnie z normami Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 r. biskupi ordynariusze mogą wydawać dekrety erygujące kanonicznie sanktuaria powołując do istnienia nowe lub potwierdzając już istniejący trwały kult.
„Sanktuarium to przestrzeń, która ma przyciągać ludzi i emanować duchowością” – przypomina ks. Zbigniew Jurasz – niebawem kustosz pierwszego w Polsce i na świecie Sanktuarium św. Jana Kantego w Kętach. 20 października biskup Roman Pindel ustanowi dedykowany średniowiecznemu świętemu barokowy kościół sanktuarium. W ten sposób zakończy się w diecezji bielsko-żywieckiej Rok Jubileuszowy związany z 550. rocznicą śmierci św. Jana Kantego. Proboszcz parafii śś. Małgorzaty i Katarzyny oraz kustosz tutejszego sanktuarium MB Pocieszenia przyznaje w rozmowie z radiem „Anioł Beskidów”, że niedzielne wydarzenie to nie tylko zakończenie Roku św. Jana Kantego, ale początek nowych działań. „Chcemy rozwijać jego kult, mamy pewne pomysły na przyszłość, które będziemy realizować” – stwierdza ks. Jurasz i zauważa, że samego ogłoszenia sanktuarium nie można zawężać tylko do kwestii formalnych. „Sanktuarium to miejsce, gdzie spotykamy się z Bogiem w sposób szczególny, to przestrzeń, która ma przyciągać ludzi i emanować duchowością” – tłumaczy. Zaznacza, że w ciągu roku jubileuszowego miejsce urodzenia Jana Kantego, odwiedziło 117 pielgrzymek. „To pokazuje, jak ważne jest to miejsce. Kościół, choć niewielki, jest piękny i odnowiony przed rozpoczęciem Roku Jubileuszowego. Stoi on na miejscu, gdzie znajdował się dom Jana Kantego. To dodaje mu niezwykłej intymności” – opowiada o świątyni, którą w XVIII wieku rozbudowano, aby uczcić słynnego kęczanina. Oprócz wydarzeń o charakterze religijnym, odbywały się w Kętach ostatnio także pielgrzymki różnych grup wiernych. Świętowano jubileusz 125-lecia Szkoły Podstawowej nr 1 im. św. Jana Kantego w Kętach, premierę miała sztuka poświęcona patronowi Kęt, biskup celebrował Pasterkę w rocznicę śmierci św. Jana Kantego, pielgrzymowali Nadzwyczajni Szafarze Komunii św., zorganizowano sympozjum o Janie Kantym, Dzień Życia Konsekrowanego. Przybyły do Kęt liczne pielgrzymki – chorych, Apostolstwa Dobrej Śmierci, Apostolstwa „Margaretka”, seminarium duchownego, katechetów parafii pw. św. Jana Kantego z całej Polski. Stąd wyruszali pątnicy do Łagiewnik, odbyły się pierwsze w historii Kęt święcenia diakonatu. Przeszła procesja Bożego Ciała z udziałem biskupa. Tu zakończył się rok katechetyczny, spotykały się wspólnoty oazowe, księży emeryci, 150. rocznicę utworzenia obchodziła Straż Pożarna. Jak zaznacza ks. Jurasz, jubileusz to także czas przebaczenia i powrót do Boga. „Jego owocem były kolejki do konfesjonałów i dojrzałość wielu spowiedzi, których przez te miesiące słuchamy, widać, że wielu wiernych zmobilizowało się do rachunku sumienia i wyrównania życiowych ścieżek przed Panem Bogiem. Motywacją do tego był też przywilej odpustów zupełnych udzielony przez Stolicę Apostolską na cały rok” – dodaje. Zdaniem kapłana, choć od śmierci patrona profesorów upłynęło 550 lat, wartości, które reprezentował, są nadal aktualne. „Wciąż możemy praktykować jego zasady uczciwości, solidarności i moralności. Myślę, że to był jeden z lepszych pomysłów, aby ogłosić Rok Jubileuszowy jemu poświęcony. Można było przybliżyć jego postać ludziom. Był mistrzem w dziełach miłosierdzia. Bardzo angażował się w pomoc biednym, dzieląc się tym, co miał, a miał wiele. Był także bardzo otwarty na kapłanów i kleryków, którzy studiowali. Pomagał im w rozwiązywaniu kazusów duszpasterskich, był jednym z najlepszych teologów krakowskich” – wyjaśnia ks. Jurasz. W niedzielę w południe rozpocznie się uroczysta Msza św., podczas której zostanie odczytany dekret księdza biskupa o ustanowieniu kościoła św. Jana Kantego sanktuarium. Po liturgii odbędzie się tradycyjna procesja na rynek, pod pomnik patrona miasta. Następnie, z relikwiami, kapłani i wierni powrócą do kościoła, odśpiewają „Te Deum” i biskup pobłogosławi wszystkich relikwiami. W 1648 roku w Kętach wzniesiono kaplicę, którą w 1715 roku rozbudowano do obecnego kościoła barokowego, aby uczcić św. Jana Kantego, który tu się urodził. Kościół jest murowany, orientowany, z trójprzęsłową nawą i kopulastym sklepieniem w prezbiterium. Fasada jest bogato zdobiona pilastrami i posągami świętych, w tym św. Jana Kantego. Wnętrze zdobią późnobarokowe ołtarze i ambona, a także liczne dzieła sztuki sakralnej, m.in. barokowy krucyfiks, obrazy i rzeźby. W kościele znajdują się także relikwiarze, epitafia fundatorów i tablice pamiątkowe. Rok św. Jana Kantego zbiegł się z zakończeniem prac konserwatorskich, które przywróciły kościołowi dawny blask. Świątynia z racji szczególnych walorów historycznych i artystycznych wpisana jest do Rejestru Zabytków Województwa Małopolskiego w Krakowie.
Ks. Jurasz: sanktuarium to przestrzeń, która ma przyciągać ludzi i emanować duchowością